Osób online: 1.
INFORMACJE
INFORMACJE
» Aktualności
» Aktualności
» Artykuły
» Artykuły
» Wypadki
» Wypadki
» kmpkTV
» kmpkTV

Tramwaj na Franowo pojedzie tunelem

W nowej zajezdni na Franowie będzie miejsce dla stu tramwajów. Tam garażowane będą pojazdy, które dzisiaj stoją w zajezdniach na ulicy Gajowej czy Madalińskiego i na torach odstawczych na Budziszyńskiej.


Oznacza to jedno: codziennie, wczesnym rankiem i późnym wieczorem nową trasą będzie przejeżdżało około osiemdziesięciu tramwajów - wyjeżdżając na poznańskie linie i wracając do zajezdni. Jak zniosą to mieszkańcy pobliskich osiedli? Wszystko wskazuje na to, że dobrze. Tramwaje na Franowo pojadą prawdopodobnie w wykopie z lekkim przykryciem (będzie wyglądał jak tunel).


Miasto zleciło wykonanie analizy możliwości optymalnego poprowadzenia trasy tramwajowej. Szukano odpowiedzi na pytanie, jaki wpływ na mieszkańców okolicznych osiedli będą miały przejeżdżające nową trasą tramwaje.


- Wyniki analizy udowodniły, że trasa może zostać poprowadzona w wykopie z przykryciem lekkim - twierdzi Gerard Masłowski ze spółki Infrastruktura Euro Poznań 2012.


O ile takie rozwiązanie byłoby droższe od koncepcji zakładającej puszczenie tramwaju w wykopie otwartym - pokaże dopiero kosztorys inwestorski. Byłoby to jednak korzystne nie tylko ze względu na akustykę. Gdyby tramwaje jeździły w wykopie przykrytym, wokół trasy nie trzeba by było ustawiać ekranów akustycznych.


- W przypadku takiej inwestycji ekrany musiałyby mieć wysokość 6 metrów. Nie wydaje mi się, żeby mieszkańców osiedli Rusa czy Czecha ucieszył taki widok z okien - przekonuje Masłowski.


Jak miałby wyglądać przebieg trasy w "tunelu"? Tramwaje przemieszczałyby się poniżej poziomu ul. Piaśnickiej, począwszy od obecnej pętli Lecha, skończywszy na poziomie zabudowań (po wyjeździe z wykopu) dopiero na wysokości Centrum Handlowego M1 i Centrum IKEA. Kiedy zapadnie ostateczna decyzja, w jakiej technologii będzie wyprowadzona trasa tramwajowa? Kiedy spółka Infrastruktura Euro Poznań 2012 otrzyma decyzję środowiskową. To ona pokaże, czy trasa tramwajowa na Franowo może zostać poprowadzona w wykopie odkrytym i zostać osłonięta ekranami akustycznymi, czy potrzebna jest większa ochrona przed hałasem.


Mieszkańcy powinni lepiej przyjąć koncepcję wykopu z przykryciem niż tramwajów jeżdżących między ekranami.


Zarząd spółki Infrastruktura Euro Poznań 2012 szacuje, że decyzję środowiskową dostanie na przełomie czerwca i lipca. Aby przyspieszyć całą procedurę, jeszcze przed wakacjami planują ogłosić przetarg na projektanta trasy tramwajowej. Gdy zostanie wyłoniony - decyzja środowiskowa powinna być gotowa.


Samo projektowanie trasy tramwajowej, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie pojawią się dodatkowe trudności, zajmie około roku. Wraz z projektem (w którym znajdą się wszystkie szczegóły inwestycji, takie jak na przykład rozmieszczenie przystanków) architekt dostarczy pozwolenie na budowę. Wtedy będzie można ogłosić przetarg na wykonawcę robót budowlanych (procedura trwa około dwóch miesięcy).


- Mamy nadzieję, że budowa trasy tramwajowej zakończy się do końca 2011 - twierdzi Masłowski. W tym samym czasie powinna się zakończyć budowa na Franowie zajezdni tramwajowej. Inwestycję prowadzi poznańskie MPK. Jutro otwarte zostaną oferty, złożone w przetargu na zaprojektowanie budowli.


- Docelowo w nowej zajezdni na Franowie będą stały tramwaje, które dzisiaj są w zajezdni przy ul. Madalińskiego, na torach odstawczych na ul. Budziszyńskiej i w zabytkowej zajezdni przy ul. Gajowej - mówi Adam Pelant z biura promocji MPK.


Tę ostatnią przewoźnik musi opuścić do końca 2010 roku. Trzeba się więc spieszyć z inwestycją. W czasie między opuszczeniem Gajowej a zakończeniem budowy zajezdni na Franowie, nie będzie gdzie garażować około 30 tramwajów MPK.


- Pojazdy zostaną poupychane po innych zajezdniach w mieście - dodaje Pelant. - Te, które się nie zmieszczą, będą odstawiane na tory przy ulicy Budziszyńskiej.


Nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Nie tylko dlatego, że stojąc pod chmurką będą narażone na działanie pogody. Bardziej niż warunków atmosferycznych poznański przewoźnik obawia się chuliganów. - Będziemy musieli wynająć ochronę, która przypilnuje te tramwaje - przekonuje Adam Pelant. Będą to dla MPK dodatkowe koszty. Jednak w przypadku nieopuszczenia terenu zajezdni, przewoźnik musiałby płacić nowemu właścicielowi obiektu przy ulicy Gajowej, którym jest portugalska spółka REF Eastern Opportunities.


Budowa zajezdni tramwajowej na Franowie będzie kosztowała około 300 milionów złotych. Projekt w całości jest finansowany z pieniędzy MPK. Na budowę trasy tramwajowej przewidziano 310 milionów złotych. Około 45 procent tej kwoty dostaniemy w ramach dotacji z Unii Europejskiej.




Źródło: Głos Wielkopolski

NOWOŚCI NA STRONIE
www.kmpk.cba.pl   2007-2009 ©   kmpk2007@gmail.com